Stowarzyszenie „Knieja” organizatorem akcji sprzątania lasu


Po dwóch latach przerwy spowodowanej pandemią koronawirusa powróciliśmy do tradycji organizowania myśliwskiego balu. Sprawdzona ostatnio restauracja Złoty Róg w Wawelnie jedyny wolny termin potwierdziła na 21 stycznia. 19 par spośród członków Koła i stażystów oraz 11 par gości dało liczbę 60 uczestników, może niezbyt imponującą, w porównaniu z poprzednimi latami, ale tylu było spragnionych dobrej zabawy. Po sygnale „Powitanie” odegranym przez sygnalistów Koła, Prezes powitał gości i krótko przedstawił istotne wydarzenia i osiągniecia ostatniego sezonu. Na sali pojawiła się niewielka ekspozycja najlepszych trofeów roku 2022, aby podkreślić łowiecki charakter imprezy. Dobre jedzenie i przyzwoity DJ spowodowały, że w dobrym klimacie spora część uczestników bawiła się do wczesnych godzin porannych.

W sobotę 14 stycznia odbyło się w Siedliskach pierwsze w br. polowanie zbiorowe w obwodzie 74 i ostatnie w tym sezonie. Z tej racji na zbiórce stanęła rekordowa liczba 37 myśliwych. W pierwszym pędzeniu przy Spaleniskowej klucząca chmara byków wybrała stanowisko Łowczego, który oddał celny strzał i położył jednego z nich. Wcześniej spudłował dzika, a żeby nie było mu smutno, kolega Tomek Jankowski zachował się podobnie. Gość upolował lisa, a postrzelone przez Huberta Olejnika cięlę wymknęło się przez tory za granicę obwodu, obiecująco farbując. W drugim pędzeniu padły dwa niecelne strzały do lisów, a w trzecim koledzy strzelali do jeleni. Marcin Duszka pozyskał cielę, a senior Tadeusz Fiszer przypomniał, że jest dalej dobrym strzelcem dokładając do pokotu łanię. Ostatni strzał Kamila Jankowskiego do byka dał mu królestwo, a dwa medale wicekróli otrzymali Jacek Dzierżanowski i Tadeusz Fiszer. Hubert finiszował lisem, a jego zgasłego już cielaka z pierwszego pędzenia doszedł Łukasz Dzierżanowski z Jazzem. Podziękowania za cały sezon kierowane do kolegów, którzy angażowali się w organizację polowań zbiorowych były wstępem do biesiady, która tradycyjnie spod Kniejówki przeniosła się do Kniei, gdzie przy kominku grupa wytrwałych godnie podsumowała sezon.
